Żary były na mojej liście od wielu lat, ale dopiero teraz trafiła się okazja. To idealne połączenie z Parkiem Mużakowskim i Zieloną Górą.
Żary były na mojej liście od wielu lat, ale dopiero teraz trafiła się okazja. To idealne połączenie z Parkiem Mużakowskim i Zieloną Górą.
Ciąg dalszy spaceru po Parku Mużakowskim. W części niemieckiej znajduje się cała infrastruktura Parku. W Zamku można iść do kawiarni i zwiedzić bardzo ciekawą wystawę dotyczącą historii miasta.
Park Mużakowski to jedyny park transgraniczny w Europie. Zgodnie z pierwotnym założeniem zielony pierścień otoczył miasto, które obecnie leży po polskiej (Łęknica) i niemieckiej (Bad Muskau) stronie. Park zajmuje 728 ha: część zachodnia to 206 ha, wschodnia - 522 ha.
W 2004 polska część Parku została uznana za Pomnik Historii.
Żarki Wielkie chciałam odwiedzić z powodu wieży rycerskiej, pięknej plebanii ewangelickiej, elektrowni wodnej i fabryki oraz cmentarza ewangelickiego.
Trzebiel to miejscowość, do której od razu postanowiłam pojechać planując wyjazd do Parku Mużakowskiego, ale którą niekoniecznie poleciłabym osobom zwiedzającym zabytki typu Luwr. To są zupełnie inne klimaty.
Zielona Góra to piękne i zabytkowe miasto. Wiedziałam i planowałam, aż wreszcie pojawił się pomysł genialnej trasy: Zielona Góra - Park Mużakowski - Żary.
Zatonie, podobnie jak Ochla i Racula, należy do Zielonej Góry dopiero od 2015 i ma swoją własną, długą historię. Do zobaczenia są ruiny pałacu, kościoła, ogromny park i pozostałości folwarku. Na zwiedzanie warto poświęcić kilka godzin.
Muzeum Ziemi Lubuskiej prezentuje tak ciekawe tereny, z tak bogatą historią i zabytkami, że nie sposób się zawieść.