niedziela, 2 kwietnia 2017

Kazuń Nowy - Leoncin - ...

Najczęściej spotykanymi śladami osadnictwa olęderskiego są cmentarze - w lepszym lub gorszym stanie - i charakterystyczny krajobraz, którego nie można pomylić z żadnym innym. Efekt ciężkiej pracy, z czego chyba mało kto zdaje sobie sprawę. Rzadko natomiast można zobaczyć zbory i domy osadników.
Warto więc pojechać do Kazunia Nowego i Nowego Secymina, bo tam zachowało się najwięcej. Obie miejscowości znajdują się na Olęderskim Szlaku Turystycznym nad środkową Wisłą.

niedziela, 26 marca 2017

Brześce i Turowice

Przy głównej drodze z Warszawy do Góry Kalwarii, w Brześcach i Turowicach, znajdują się 2 zespoły dworsko-parkowe. Oba figurują w  rejestrze zabytków. Dwór w Brześcach jest chyba jednym z najpiękniejszych na Mazowszu i cały czas żyje. Do Turowic, niestety, należy się spieszyć...

piątek, 12 sierpnia 2016

Muzeum Historyczne w Sanoku

Do Sanoka ciągnęło mnie od zawsze z dwóch powodów. Po pierwsze, miał to być idealny punkt startowy w Bieszczady, po drugie, Beksiński i ikony w Muzeum Historycznym.
Tak więc pierwszego dnia po przyjeździe pobiegłam na zamek.

piątek, 8 lipca 2016

Czersk

Do Czerska należy pojechać z powodu historii, ale też dla obłędnych widoków, szczególnie wtedy, kiedy wszystko kwitnie.

sobota, 11 czerwca 2016

Bromierzyk i Karolinów - opuszczone wsie w Puszczy Kampinoskiej

Wyprawa do Puszczy Kampinoskiej zaczęła się sielankowo, była też dobrze przygotowana - sprawdziłam szlaki na wszystkich możliwych stronach, zabrałam też wersję papierową. Był piękny, słoneczny i ciepły dzień i na początku wszystko szło jak po maśle...

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Piaseczno - Zalesie Dolne

Zalesie Dolne powstało w wyniku parcelacji dóbr wilanowskich w dwudziestoleciu międzywojennym. Zostało zaprojektowane jako miasto-ogród. W skład miejscowości wchodziły 3 osiedla i do dziś zachował się dawny układ architektoniczny.
Od 1 lipca 1952 Zalesie Dolne jest częścią Piaseczna
Tyle wstępu. A po ludzku, jest to po prostu raj!


środa, 4 maja 2016

Skuły, Grzegorzewice i Bartoszówka w gminie Żabia Wola

To było absolutne szaleństwo. Prognoza pogody była fatalna i nie zamierzałam tego dnia nigdzie jechać, ale wcześnie rano obudziło mnie słońce i zaczęłam kombinować :) 3 maja, czyli święto, msze jak w niedzielę, czyli kościół, do którego trudno się normalnie dostać, czyli Skuły o 12! Zerwałam się na równe nogi, sprawdziłam, o której autobus, śniadanie w locie i wybiegłam z domu :) Spakowana już byłam, bo części rzeczy w ogóle nie wyjmuję z plecaka.