Do Wieliszewa pojechałam akurat 1 listopada z powodu rosyjskiego cmentarza wojskowego Twierdzy Zegrze. Położony jest w lesie i nie ukrywam, że miałam nadzieję na obecność w tym dniu jakichś ludzi. Tak więc cmentarz będzie w roli głównej, ale też ruiny folwarku Kamieńskich i ich kaplica cmentarna.