W planach był tylko wypad do stadniny koni w Bielinie, a doszło jeszcze Gądno i, zupełnie niespodziewanie, Moryń. Z upływem dnia robiło się coraz ciekawiej!
Ale od początku.
W planach był tylko wypad do stadniny koni w Bielinie, a doszło jeszcze Gądno i, zupełnie niespodziewanie, Moryń. Z upływem dnia robiło się coraz ciekawiej!
Ale od początku.