poniedziałek, 2 czerwca 2025

Zielona Góra: Park Książęcy w Zatoniu

Zatonie, podobnie jak Ochla i Racula, należy do Zielonej Góry dopiero od 2015 i ma swoją własną, długą historię. Do zobaczenia są ruiny pałacu, kościoła, ogromny park i pozostałości folwarku. Na zwiedzanie warto poświęcić kilka godzin.

Zatonie (niem. Günthersdorf), wzmiankowane już w 1305 roku, do 1555 roku było w po­siadaniu rodziny von Kittlitz. Po podziale dóbr między Kittlitzów a Knobelsdorffów oko­ło połowy XVII wieku scalił je ponownie Baltazar von Unruh. On też w latach 1685-1689 wzniósł w Zatoniu pierwszą siedzibę szlachecką. (...) W formie architektonicznej nawiązywał do dworu w Ochli Górnej, wybudowa­nej przez Ottona Fryderyka von Unruha. (...) W 1809 roku dobra zatońskie nabył Piotr Biron, przeznaczając je na posag dla najmłodszej córki Doroty Biron, żony Maurycego Talleyranda-Périgord, późniejszej księżny de Dino. Księżna Dorota wróciła z Francji do Zatonia w 1840 roku i mieszkała tutaj do 1844 roku (...). Z jej inicjatywy w 1842 roku dokonano przebudowy dworu w Zatoniu, przekształcając go w klasycystyczny pałac. W tym czasie wzniesiona została również oranżeria oraz cieplarnia i założono park krajobrazowy. (...) W 1945 roku pałac wraz z oranżerią zostały spalone przez wojska radzieckie.

                                                                                                                               lwkz.pl

I jeszcze aktualizacja z tej samej strony, z 2021:

W 2020 roku w zespole pałacowo-parkowym w Zatoniu-Zielonej Górze, zakończyły się (...) prace remontowo-konserwatorskie, a także pierwszy etap rewaloryzacji parku pałacowego. Prace rozpoczęto w 2018 roku od prac remontowo-zabezpieczających w obrębie ruin pałacu nadając im formę trwałej ruiny. (...) Odbudowano dach oranżerii wg dawnego wzoru. (...) Jednocześnie nastąpiła rozbudowa oranżerii w kierunku wschodnim o skrzydło mieszczące bar kawowy z zapleczem kuchennym, socjalnym oraz toaletą. (...) 

Rewaloryzacja parku pałacowego objęła obszar ponad 30 z 52 ha. Podczas prac odtworzono m.in. dawny układ sieci drożnej, budując ścieżki i drogi parkowe o nawierzchni mineralnej, w ich historycznym przebiegu. (...) Przy pałacu odtworzono dwie fontanny, a także zdobiące je niegdyś rzeźby. Przeprowadzono też remonty istniejących mostków parkowych i odtworzono niezachowane mostki, m.in. wykonano drewniane mostki prowadzące na wyspy. (...) Wyremontowano kamienną grotę w głębi parku, a na szczycie kopca, gdzie się znajduje, ustawiono altanę zwaną Świątynią Różaną, odtworzoną na podstawie archiwalnych zdjęć i pocztówek.

W 2021 park został wyróżniony w konkursie "Zabytek Zadbany" w kategorii rewaloryzacja przestrzeni kulturowej i krajobrazu. Podobnie jak Park Mużakowski, należy do Europejskiego Związku Parków Łużyckich.

Podczas rewaloryzacji odnaleziono tablicę inskrypcyjną. Służyła jako zabezpieczenie studni na polanie za pałacem i oranżerią.

W roku 1842 ja, Dorota, księżna żagańska i księżniczka kurlandzka
poleciłam pałac ten poprzez nadbudowę jednego piętra
wyższym uczynić, poprzez dobudówkę powiększyć
oraz w jego formie zewnętrznej tarczami herbowymi i innymi elementami ozdobić,
przy czym pozostawiając go w swych fundamentach niezmienionym.

Za czasów księżnej Doroty w Zatoniu bywali m.in. car Mikołaj I, Franciszek Liszt, Wiktor Hugo i król Fryderyk Wilhelm IV, i to ona jest najbardziej kojarzona z czasami świetności Zatonia. Bywała na dworach europejskich, miała wpływ na politykę i dyplomację, brała udział w Kongresie Wiedeńskim.

Zwiedzanie można zacząć od ruin kościoła św. Jana. Po drugiej stronie szosy widać wjazd do pałacu.

Ruiny kościoła św. Jana, 1 poł. XIV w.

Kościół z kamienia polnego i rudy darniowej (brunatne elementy muru), lapidarium

Wg archeologów kościół mógł powstać nawet w XIII w. 
W XVI w. został przejęty przez protestantów. Po kontrreformacji wrócił do katolików, których było już jednak wtedy niewielu. Była tu też drewniana plebania i szkoła dla dzieci katolickich. 
Kościół został opuszczony w 1837. W 1865 gmina protestancka odkupiła dzwony z drewnianej dzwonnicy. Jeden z nich ocalał i znajduje się w muzeum w Herrenbergu koło Stuttgartu. Zacheuszek został w 2015 przeniesiony do kościoła MB Częstochowskiej (d. zboru z 1765).
Cmentarz przykościelny służył obu wyznaniom, a kamienny mur, który go otacza, jest rekonstrukcją z 1935.

Na stronie kresy.org.pl jest zdjęcie rekonstrukcji kościoła, a na FB więcej moich zdjęć.

Tu była polichromia?

Wg zabytek.pl na północno-wschodniej ścianie prezbiterium, we wnęce, zachowały się ślady polichromii. Jej ocalały fragment również przeniesiono do kościoła MB Częstochowskiej.

Przy wjeździe do pałacu, po lewej stronie, znajduje się lodownia.

Ruiny pałacu, 1689, 1850

To nie herb

[Rudolf Friedenthal, przedostatni właściciel Zatonia] nie uszanował tradycji pozostawiania na zamkach i pałacach symboli dawnych właścicieli i kazał zrzucić książęcy herb [Talleyrandów] z pałacowej attyki. Zastąpił go  kartuszem, w którym umieścił  gałązkę róży [od nazwiska żony, Rosenberg] i swoje inicjały.

                                         naszezatonie.org.pl

Był niemieckim politykiem żyd. pochodzenia, bogatym przedsiębiorcą, ministrem rolnictwa i spraw wewnętrznych w administracji Bismarcka. Nie miał herbu, bo nie był szlachcicem. 


Rzeźba Teodora Kalide "Młody faun z łabędziem" (kopia)

Mały Staw i rzeźba dzika kalidońskiego

Stąd poszłam do d. folwarku przypałacowego, przy południowej granicy parku. Powstał ok. 1689 wraz z pierwszym pałacem. Potem przez park krajobrazowy skierowałam się na północ, do folwarku  Alexanderhof.

Wielki Staw z Wyspą Marii 



Kamień "Maria Insel 1867" (Wyspa Marii) to pamiątka po wizycie księżnej Marii von Sachsen-Weimar-Eisenach oraz podkreślenie związków Talleyrandów z pruskim dworem królewskim.


"Alwina Brücke" (Mostek Alwiny)


















Obok Psiej Bramy stał Domek Ogrodnika (Portiera) z k. XVIII w., niestety, został rozebrany po wojnie. Obecnie jest tu Informacja Turystyczna.



Psia Brama - prowadziła na d. tereny łowne

"Paulinen Linde" (Lipa Pauliny)

Głaz z napisem "Allee Renduffe" leży przy drodze na Niedoradz. Napisu prawie nie widać. Upamiętnia spotkanie księżnej Dino z portugalskim dyplomatą w 1844.


Lipa rosła przy Domku Ogrodnika, a Paulina księżna von Hohenzollern-Hechingen była siostrą księżnej Doroty.

"Allee Renduffe" (Aleja Renduffa) 










Folwark Alexanderhof, późniejszy Aleksandrów i Marzęcin, został założony w poł. XIX w. przez księcia Aleksandra de Dino. Syn księżnej Doroty był światowcem, znawcą sztuki i architektury. To za jego czasów w parku pojawiły się m.in. oryginalny sarkofag rzymski z III w. n.e. i kopia rzeźby dzika kalidońskiego.

Po wojnie utworzono tu PGR Marzęcin, do którego włączono też część d. książęcego folwarku z centrum Zatonia.

Dwie bliźniacze stodoły, l. 70. XIX w.; ul. Księżnej Doroty

Dwie bliźniacze stodoły, l. 70. XIX w.

Dom zarządcy od strony folwarku


Ze strony zamkilubuskie.pl wiadomo, że "w latach dwudziestych XX wieku [folwark był] zarządzany przez Fritza Duschek i Paula Knopke.".

Obora, l. 70. XIX w., od l. 60 XX w. chlewnia, dalej czworak

Obora, l. 70. XIX w., od l. 60 XX w. chlewnia

Warsztat i garaż, l. 20. XX w.

Po folwarku można spacerować i wszystko dokładnie obejrzeć. 
Wróciłam do parku, który na wschód od pałacu ma charakter leśny.

Sztucznie usypany kopiec z kamienną grotą romantyczną i Świątynią Różaną

Altana Rosen Tempel / Świątynia Różana, ok. 1850, rekonstr. 2020


Nieopodal kopca [Świątyni Różanej] znajdowała się fontanna z rzeźbą “Dzika kalidońskiego”, która była kopią antycznej rzeźby znajdującej się we florenckiej galerii Uffizi.

                                           naszezatonie.org.pl

Rzeźbę przeniesiono nad Mały Staw. Może kiedyś wróci na swoje miejsce?


Aleja lipowa to najdłuższa promenada w parku. Prowadzi od wjazdu do rezydencji przez dziedziniec aż do granicy parku.

(...) na końcu długiej lipowej alejki dojdziemy do masywnego granitowego mostu, który dawniej stanowił tak zwany punkt „ACHA” czyli takie miejsce, do którego dochodziło się na spacerze wypowiadało słowo “acha” i wracało z powrotem. 

                                          naszezatonie.org.pl






Tzw. Punkt "ACHA"

To już koniec, więc zaczęłam wracać aleją lipową do pałacu.

Dąb Talleyranda na Johannen Wiese (Łąka Joanny)

Księżna Joanna to starsza siostra księżnej Doroty de Talleyrand-Périgord. Na łące znajduje się kamień z inskrypcją.


Przy alei lipowej, za oranżerią, jest jeszcze 1 kamień z napisem "Schulenburg Platz" (Plac Schulenburga). Karol Rudolf hrabia von der Schulenburg-Vitzenburg był szwagrem księżnej Doroty de Talleyrand-Périgord oraz zarządcą dóbr żagańskich. 

Oranżeria palmiarnia, 1871, po 1945 ruina, remont. i  rozbud. w l. 2019-2020

Pierwotna oranżeria przylegająca do pałacu została przebudowana na neoklasycystyczny budynek na polecenie księcia Aleksandra von Dino, syna księżnej Doroty.

                     zielonogorskie.com                                                                                


Napis na sarkofagu:

"Kopia sarkofagu: Rzym, III w. n.e. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie." 

Fontanna treflowa

Ganek, 1894, od strony ogrodu

 Oranżeria od str. parku

Czosnek niedźwiedzi, uważany za symbol parku, kwitnie wiosną. Początek czerwca to już zdecydowanie za późno.


Czosnek niedźwiedzi












A oto jak zakończyła się niemiecka historia tego miejsca.

Niby wróg, ale nie mogłam czytać o tym spokojnie...


Ostatnią właścicielką Zatonia była baronowa Renata von Lancken-Wakenitz, córka Friedenthala. To ona doprowadziła energię elektryczną do Zatonia w 1921, a przed 1905 powiększyła park o część wschodnią. 

Z uwagi na istotne walory przyrodnicze park pałacowy w Zatoniu był bardzo chętnie odwiedzany przez okolicznych mieszkańców oraz uczniów rozmaitych szkół. Szczególne zainteresowanie budziły tulipanowiec amerykański – uznawany w pocz. XX w. za największy na Śląsku – oraz piękny okaz sosny limbyDo tradycji należało, odbywające się corocznie pod koniec czerwca, tzw. Święto Róż (Rosenfest) (...)

                                                                                                      palaceiparki.pl    

Straszne jest to, co ją spotkało. Informacja pochodzi z broszurki "Park Książęcy Zatonie" Stowarzyszenia Nasze Zatonie.   

Parasolem ochronnym dla Renaty [żyd. pochodzenie] był jej mąż [wybitny niemiecki dyplomata] oraz jego wpływowa rodzina. Oskar von der Lancken-Wakenitz zmarł jednak w 1939 roku. (...)

W lutym 1945 roku (...) baronowa podjęła odważną decyzję, odmawiając wyjazdu z Zatonia. Stała się jedyną właścicielką ziemską w okolicy, która nie opuściła swojego majątku. Powracający z Berlina zwycięscy czerwonoarmiści splądrowali zatoński browar i pałac, pod ten ostatni podkładając ogień. Sędziwa 77-letnia wówczas właścicielka pałacu straciła zmysły i tułała się po wsi, zdana na łaskę pozostałych tu rodzin. (...) ostatnia pani na Zatoniu zmarła bezpotomnie na przełomie lat 1945/46 i pochowano ją na miejscowym cmentarzu.

Cmentarz zlikwidowano w l. 70. XX w., a jej śmierci nie odnotowano nawet w księgach parafialnych...



http://www.palaceiparki.pl/zespol-palacowo-parkowy-w-zielonej-gorze-zatoniu

https://lwkz.pl/monument/zatonie-palac/

https://zabytek.pl/pl/obiekty/g-261292

http://www.naszezatonie.org.pl/zabytki/

http://www.ogrodykultury.pl/dziedzictwo-ksieznej-w-zatoniu/

https://zielonogorskie.com/zatonie/

https://polska-org.pl/10533798,Zielona_Gora,Folwark_Marzecin_dawny.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz