niedziela, 15 października 2017

Maciejowice, Podzamcze, Oronne

Ten wypad do Maciejowic wyjątkowo był samochodowy, ale też sporo było chodzenia. Po powrocie zorientowałam się, że dzień później przypada 200-lecie śmierci Tadeusza Kościuszki!

niedziela, 1 października 2017

Kampinos - Komorów - Łazy - Pasikonie - Zawady - Paprotnia

W piękną, słoneczną i ciepłą wrześniową sobotę uznałam, że nadszedł wreszcie odpowiedni moment, by zrealizować swój dawny plan i przejść się przez kilka upatrzonych wcześniej wsi, zaczynając od Kampinosu. Czekałam na "złotą, polską jesień", żeby przejść tą trasę.

niedziela, 17 września 2017

Cmentarz ewangelicko - augsburski

Cmentarz ewangelicko - augsburski w Warszawie przy ul. Młynarskiej 54/58 został założony w 1792 r.  Zaprojektowany został przez Szymona Bogumiła Zuga. Na jego terenie toczyły się walki podczas Powstania Warszawskiego. Uległ wtedy częściowemu zniszczeniu, ale mimo tego pełno na nim pięknych, zabytkowych nagrobków. W roku 2014 został uznany za pomnik historii.


niedziela, 10 września 2017

Chrzęsne - Postoliska - Tłuszcz

Ostatnio dość często pojawiam się w tamtych okolicach. Jakiś czas temu jadąc pociągiem z Warszawy do Urli zobaczyłam wieżę kościoła, która wyjątkowo ładnie się prezentowała. Sprawdziłam, co jest w pobliżu, żeby ułożyć z tego trasę i znalazłam pałac w Chrzęsnem. Okazja nadarzyła się dość szybko - w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa można było pałac zwiedzać.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Zakopane

Trudno w jednym poście opisać miasto takie, jak Zakopane. Spędziłam tam 17 cudownych dni, robiąc wypady w okolice. W Zakopanem byłam po raz 4-ty, ale dopiero teraz zwiedziłam je naprawdę.

sobota, 26 sierpnia 2017

Jurgów - Brzegi - Bukowina Tatrzańska

Do Jurgowa wyruszyłam z dworca autobusowego w Zakopanem z ponad godzinnym opóźnieniem, po surrealistycznej dyskusji z kierowcą na temat rozkładu jazdy. Chcę zapomnieć... Tej godziny zabrakło mi potem i mogłam skończyć w lesie, gdzieś między Brzegami a Bukowiną :(

wtorek, 22 sierpnia 2017

Chochołów

Przez zawirowania pogodowe musiałam pozmieniać plany i dostosować je do warunków. Normalnie sprawdzam, co i kiedy jest otwarte i wg tego planuję każdy dzień, a teraz wszystko się poplątało i pojechałam do Chochołowa innego dnia. W związku   z tym odbiłam się od drzwi Muzeum Powstania Chochołowskiego :(